Zyskuj dzięki rozpowszechnianiu informacji

Zyskuj dzięki rozpowszechnianiu informacji

Wędkarstwo jest czymś, co bardzo lubię, jeśli jestem w stanie to jakoś zorganizować. Mój starszy brat Erie wcią­gnął mnie w ten sport, kiedy byłam dzieckiem. Lubił szwendać się po swych ulubionych sklepach z ekwipunkiem węd­karskim, oglądać różne przynęty, muchy, wędki i kołowrotki. Bardzo dobrze wychodziło mu przywiązywanie jego wła­snych, wiarygodnie wyglądających przynęt. Uwielbiał towa­rzystwo innych wędkarzy. No i oczywiście lubił opowiadać wędkarskie historie co, myślę, stanowiło przynajmniej połowę całej zabawy w tym sporcie. Każdy właściciel sklepu z wypo­sażeniem wędkarskim rozumie to doskonale.

Być może pasjonujesz się wędkarstwem i Twoim ?świet­nym pomysłem” jest zamiar otwarcia sklepu ze sprzętem w centrum ośrodka łowienia pstrągów czy okoni. Zaobserwo­wałeś, że wiele osób w Twoim rejonie podziela pasję łowienia ryb, ale aby zakupić sprzęt zmuszone są do dalekiej jazdy. Wiesz także, że Twój rejon jest ośrodkiem wakacyjnym i jest duże zapotrzebowanie na łowienie ryb z przewodnikiem. To wygląda jak przepis na sukces, więc otwierasz drzwi swojego sklepu. Wędkarze wkraczają i zaczyna się dylemat. Twoi klienci chcą rozmawiać o łowieniu ryb. Niektórzy z nich do­konują zakupów. Inni przyszli tylko po to, aby popatrzeć. Ty wciąż masz pudła czekające na rozpakowanie, towar do uło­żenia, musisz zadzwonić do sprzedawców i napisać ogłosze­nie do lokalnej gazety. Zdajesz sobie sprawę, że przyjazne pogawędki o temperaturze wody i bezgrotowych haczykach pochłaniają cenny czas. W dodatku jeśli podzielisz się swoją wiedzą o najlepszych miejscach do łowienia, kto będzie po­trzebował przewodnika i jak zarobisz pieniądze? Sposób, w jaki potraktujesz tych potencjalnych klientów, może utrzy­mać Twój sklep lub doprowadzić go do ruiny.

Mądry przedsiębiorca lubi sam łowić ryby i zdaje sobie sprawę, że jego sklep przyciągnie ludzi takich, jak mój brat Erie. Aby utrzymać łączność z klientami, właściciel może co­dziennie wystawiać tablicę, która podaje warunki lokalnych strumieni i jezior, a także rodzaj owadów, jaki najlepiej przy­nęca ryby. Powinien mieć także stronę internetową, która gromadzi informacje i być może oferuje regularne porady na temat różnych przynęt i innego sprzętu. Może oferować elek­troniczną gazetę i zachęcać każdego przychodzącego do sklepu klienta do wpisania się na listę czytelników. Nawet je­śli nie ma czasu na rozmowy, powinien skierować ich do in­nych źródeł, aby byli przekonani, że szczerze chce im pomóc w udanych połowach. Jeśli klienci wiedzą, że Cię obchodzą, zdobędziesz sprzymierzeńców, którzy pomogą Ci zareklamo­wać Twoją firmę. Jeśli jesteś skłonny dzielić się użytecznymi informacjami, może się zdarzyć, że lokalne media skontaktu­ją się z Tobą, aby zamieszczać raporty o warunkach wędkar­skich. Gdy wydrukują Twoją ekspertyzę i wspomną nazwę Twojej firmy – będziesz miał reklamę za darmo.

Odnoszący sukces przedsiębiorca rozumie, że – chociaż to pozornie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem – udzielanie cennej informacji potencjalnym klientom nie tylko nie podko­puje jego biznesu, a wręcz przeciwnie – rozwija go. Nie każ­dego stać na wynajęcie przewodnika i nie każdy go potrzebu­je, ale mądry właściciel sklepu wie, że przez dzielenie się uży­teczną informacją buduje swoją reputację eksperta i ważnego źródła lokalnych informacji. Im wyżej klienci go cenią, tym większa szansa, że jeśli będzie im potrzebny przewodnik lub będą musieli coś kupić, przede wszystkim pomyślą o nim.

W taki sposób mądry przedsiębiorca rozbudowuje swoją bazę klientów.

Oferujemy ten sam rodzaj usług na naszej stronie interneto­wej, gdzie zgromadziliśmy 3600 bezpłatnych przepisów, skata­logowanych tematycznie, przykładowo: posiłki dla dzieci, zdrowy styl życia, dania świąteczne. Wśród nich są także trzy świetne przepisy opracowane przez moją córkę Alexis: na ciasto ze słodkich ziemniaków, siekaną sałatkę warzywną i na jej słynne ciasteczka z czekoladowymi wiórkami i brązowym cu­krem – sprawdzone i lubiane przez miliony ludzi. Zapewniamy naszym klientom także inne informacje, takie jak porady z za­kresu ogrodnictwa, gotowania i prowadzenia domu.

Choć to tak bardzo ważne w biznesie, wiele osób zanie­dbuje tę istotną część równania. Obawiają się zużywania cen­nej energii na rzeczy, które w ich przekonaniu nie przyniosą żadnej rekompensaty. Wcale nie namawiam do szastania pie­niędzmi. Twierdzę jednak, że trzeba inwestować w kontakt z klientami. Na swojej stronie Lobel wspaniałomyślnie dzieli się świetnymi przepisami. Sprzedają także swoje książki ku­charskie. Jeśli nie rozumiesz więzi z klientem, zapewne zasta­nawiasz się, dlaczego ktokolwiek kupuje ich książki, jeśli można dostać przepis bezpłatnie? Mądry przedsiębiorca, ro­zumiejący na czym polega więź z klientem, wie, że dzięki dzieleniu się z konsumentem jego usług, wzrośnie sprzedaż artykułów. Buduj więź z klientami, wykuj ten związek.