Zainwestuj w Swoją reputację

Zainwestuj w Swoją reputację

Pozwól mi zakończyć rozważania o jakości opowieścią o młodym mężczyźnie, który starając się dostarczyć produkt wysokiej jakości, często musi zmagać się z nieprzewidziany­mi i skokowymi zmianami cen na rynku surowców.

JOHN BARICELLI BEZCENNA MALINA

Kiedy spróbowałam po raz pierwszy apetycznych dese­rów Johna Barricelliego – jego smakowitych lodów, lekkich, kruchych wypieków i fantastycznych ciastek – uznałam, że John jest niezwykłym piekarzem. Jego pradziadek przybył z Noli we Włoszech i około roku 1900 otworzył piekarnię w Brooklynie. Dziadek poszedł w ślady ojca, pracując także jako piekarz. Zgodnie z tradycją rodzinną, John uczęszczał do szacownego Instytutu Sztuki Kulinarnej w Ameryce, w Hyde Park, w stanie Nowy Jork. Później pracował w takich niezwykłych restauracjach, jak Four Seasons i Water Club na Manhattanie. Spotkałam Johna w Connecticut, kiedy był ku­charzem Elms w Ridgefield. To był szczęśliwy traf, ponieważ później zaczął pracować w moim studiu telewizyjnym. Pie­cze, gotuje, współpracuje z zaproszonymi do programu sze­fami kuchni oraz przygotowuje kuchnię do zdjęć. To on jest tym wysokim, przystojnym mężczyzną, szefem naszego co­dziennego programu Everyday Food.

W uzupełnieniu tych wszystkich robiących wrażenie osią­gnięć należy dodać, że John jest także przedsiębiorcą. Nie­dawno on i Margot Olshan, następna utalentowana szefowa programu Everyday Food, otworzyli SoNo Baking Company and Café w Norwalk w stanie Connecticut. To jest trzecia i największa z dotychczasowych piekarni Johna, jego najam- bitniejsza inwestycja. Jak można się domyślić, John jest fana­tykiem, jeśli chodzi o jakość używanych składników i kwalifi­kacje zatrudnianych asystentów. Z wielkim wysiłkiem on i Margot przekształcili jaskiniowate, wynajęte pomieszczenie w coś wielkiego i wspaniałego. Znajduje się tam wygodna

duża część konsumpcyjna, gdzie klienci mogą pić kawę, her­batę lub zjeść coś słodkiego. Pieczone kilka razy dziennie chleby wystawione są w koszykach, a przeszklone lady wy­pełnione są zaskakującym wyborem prawdziwych arcydzieł cukiernictwa, które osłabią silną wolę u najwytrwalej odchu­dzających się.

Teraz, kiedy piekarnia jest gotowa i działa, John w pełni zdaje sobie sprawę, jakim wyzwaniem jest utrzymanie wyso­kiej jakości. ?Kupuję tylko najlepsze składniki – masło, cze­koladę, jagody. Używając dobrej czekolady, trudno jest zro­bić złe ciasto czekoladowe” – wyjaśnia. John zgadza się ze mną, że jakość wymaga codziennych decyzji. – Cena skład­ników często się zmienia. Masło, którego używam, może kosztować 10-20 centów mniej lub więcej; nie mogę co­dziennie zmieniać ceny rogalików o 10 czy 15 centów. Ale jeśli zacznę używać innego masła, smak rogalików się zmie­ni. Jeśli przykładowo płacę 22 dolary za kosz malin, mogę mieć małe zyski, ale jeśli zapłacę za nie 28 dolarów, to zale­dwie pokryję koszty. Czy zatem nie powinienem używać ma­lin, jeśli są drogie? Kiedy widzę, jak wyglądają na ciastach na wystawie, ich kolor, zapach, myślę, że są bezcenne. Warto jest je mieć tutaj”.

Uważam pasję Johna za inspirującą. Przypominam sobie nawet, że stałam w obliczu podobnych wyzwań w cateringu, kiedy ceny owoców jagodowych szły w górę. Rozwiązałam ten problem, umieszczając owoce wokół obrzeża ciasta czy tortu, zamiast pokrywać nimi cały wierzch. W ten sposób miałam maliny i ich kolor bez dopłacania do wyrobu.

Naprawdę mam nadzieję, że posłuchasz tej rady i uczynisz jakość podstawą Twojej firmy. Jeśli tak zrobisz, to pytanie o nią będzie jednym z pierwszych, jakie zadasz sobie przy każdej decyzji biznesowej. Pogodzenie się z faktem, że są okazje, kiedy zobowiązania jakościowe mogą bezpośrednio wpływać na stopę zysków, może być trudne, a nawet bolesne. W MSLO, kiedy utrzymujemy dobrą jakość papieru w na­szych czasopismach, obniżamy nasze profity. Kiedy testujemy i od podstaw dopracowujemy przepisy w naszych kuchniach, inwestujemy pieniądze, które inni niekoniecznie by wydali. Kiedy zatrudniamy najlepsze, nie najtańsze talenty, inwestu­jemy w naszą reputację i przyszłość.

Znajdź sposób na oszczędności w tych aspektach działania Twojej firmy, które nie mają wpływu na Twoich klientów lub pracowników. Nie obniżaj poziomu zadowolenia swoich klientów, jeśli możesz tego uniknąć. Z czasem Twoje zamiło­wanie do jakości wyróżni Cię. Zrośnie się z Twoją marką tak mocno, że jakiekolwiek krótkoterminowe straty zostaną od­robione dzięki lojalności klientów zapewniających długoter­minowy rozwój. Rozumiem i wiem co nieco na temat lojalno­ści klientów. Wiele listów, jakie otrzymaliśmy od naszych czytelników i widzów, opisywało, jak duże znaczenie ma dla nich jakość naszych czasopism i wyrobów. Czytelnicy po­twierdzali, że podjęłam dobrą decyzję, latami strzegąc jakości we wszystkich naszych działaniach.

Na szczęście dla SoNo Baking Company and Cafe przy­szłość już teraz wygląda różowo. Pewnego niedzielnego po­ranka, zaledwie kilka tygodni po otwarciu, John i Margot ser­wowali brunch dla ponad 130 klientów na miejscach siedzą­cych. Przewinęło się wtedy przez lokal ponad 600 klientów, wliczając mera Norwalku, który zakupił maślane rogaliki i wspaniałe malinowe babeczki. Ślinka mi cieknie. Muszę tam wrócić wkrótce i zamówić cappuccino i cannoli. Pycha!