Więcej niż marketing – gra reklamowa

Więcej niż marketing - gra reklamowa

Zawsze uważałam, że reklama powinna wiązać się z roz­głosem, który ludzie uważają czasem za bezpłatną reklamę. W rzeczywistości nie jest ona bezpłatna, bo aby zdobyć roz­głos, trzeba Twojego czasu, energii i inteligentnego planowa­nia. Rozgłos różni się od reklamy, ponieważ wiąże się z zain­teresowaniem mediów Twoją firmą. Bardzo często najlep­szym sposobem osiągnięcia go jest pewna zuchwałość.

Lokalne gazety, stacje telewizyjne i radiowe zawsze pracu­ją nad programami wymagającymi informacji lokalnych eks­pertów. Jeśli to, co robisz, jest szanowane i pozytywnie oce­niane przez klientów, całkiem możliwe, że reporterzy i pro­ducenci będą potrzebowali Twojej ekspertyzy. Możesz nie mieć możliwości promowania swojego produktu lub ?świet­nego pomysłu”, ale będziesz budował więź, łączność z od­biorcami, która z czasem zaprocentuje.

Wróćmy do przykładu sklepu ze sprzętem wędkarskim. Byłoby bardzo dobrze, gdyby właściciel firmy miał dość wiary w siebie, aby rozesłać list do lokalnych mediów, że oferuje usługi jako ekspert z zakresu wędkarstwa. ?Kiedy będziecie pracować nad tematem związanym z wędkarstwem – mógłby napisać w swoim liście – z przyjemnością podzielę się z wami najbardziej aktualną wiedzą na ten temat”.

Kiedy nawiąże taki kontakt z mediami, powinienem mieć oczy otwarte na wszystko, co nowe, co może zainteresować lokalnych wędkarzy i co można zasugerować reporterom ja­ko temat programu. Być może na rynku pojawiła się nowa przynęta, która cieszy się wielkim powodzeniem w okolicy, lub jakiś środowiskowy problem zagraża lokalnej faunie. Je­śli umie pisać lub dzielić się wiedzą na ten temat, może za­pewnić dobrą reklamę dla własnego sklepu. Powinien też mieć ochotę nawiązać kontakt z publicznością. Na przykład jego sklep może być gospodarzem Learn-to Fish Day, ucząc dzieci, jak zarzucać wędkę, lub oferując warsztaty wędkar­skie w okolicznych szkołach. Może zbierać pieniądze dla miejscowej proekologicznej organizacji charytatywnej, urzą­dzając zawody wędkarskie. Wszelkimi sposobami powinien poinformować o tych wydarzeniach miejscowe media. Zdję­cia z imprez dla dzieci są dla gazet chlebem powszednim. Każda wzmianka o Twojej firmie albo cytat z Twojej wypo­wiedzi uczynią Cię bardziej rozpoznawalnym i podniosą ran­gę Twojej firmy w okolicy.

Taka sama zasada sprawdza się w usługach. Być może je­steś nauczycielem, który rozwinął szanowaną, prywatną fir­mę zajmującą się udzielaniem korepetycji. Jeśli chcesz roz­szerzyć działalność i rozbudować firmę, skontaktuj się z wszystkimi lokalnymi reporterami zajmującymi się eduka­cją oraz ze stacjami telewizyjnymi i radiowymi. Nie żałuj in­formacji na temat kształcenia, testowania lub przygotowań do college’ów. Zasugeruj tematykę artykułów, które zwrócą uwagę rodziców, będących również Twoimi potencjalnymi klientami. Opisz, dlaczego Twoje metody nauczania są lep­sze niż inne, a nawet zaproś tych reporterów do swoich klas.

To jest ten rodzaj informacji, który powinien być przekaza­ny przez media. Jeśli będziesz traktował dziennikarzy i re­porterów także jako Twoich klientów i myślał w podobny sposób jak oni, uda Ci się nawiązać z nimi kontakt. W koń­cu, kiedy Twój biznes rozkwitnie, będziesz mógł przyjąć spe­cjalistę od public relations, by udoskonalił wizerunek firmy. Ale na samym początku, jeśli masz odwagę podążania do przodu, sam buduj jej obraz.

Kiedy rozpoczynałam biznes cateringowy, powiadomi­łam o tym wszystkich moich przyjaciół, którzy pracowali w lokalnej gazecie. Inicjowałam pisanie o mojej firmie po­przez urządzanie przyjęć, darowizny żywności na charyta­tywne aukcje, a nawet lekcje gotowania dla szkolnych przy­jaciół mojej córki. Te lekcje były trochę inne – dzieci uczy­ły się nie tylko podstaw, ale także bardziej złożonych tech­nik i klasycznych przepisów. Każde dziecko, zanim ukoń­czyło 10 lat, umiało przyrządzić idealny omlet, upiec smaczny, cieniutki naleśnik i zrobić świetny suflet. Artyku­ły, które zainspirowałam, były fantastyczne, z pięknymi zdjęciami i mnóstwem przepisów. Taki rodzaj public rela­tions kontynuuję do dzisiaj z firmą zarejestrowaną na gieł­dzie w Nowym Jorku.