Te drogie bankomaty

Te drogie bankomaty

Jednym z wielkich atutów ogromnej większości kart płatni­czych jest to, że możesz ich użyć niemal wszędzie. Nieważ­ne, czy jesteś w „swoim” sklepie spożywczym, w restauracji na Teneryfie czy pod paryską wieżą Eiffla. Ważne, by Two­ja karta nosiła jeden ze znaczków międzynarodowych organi­zacji płatniczych. To powinno otworzyć Ci bramy do trans­akcji bezgotówkowych i — w razie konieczności — do wypłaty gotówki.

W niektórych sytuacjach nie mając karty za granicą możesz być wręcz uznany za osobę podejrzaną. Nie żartuję — kiedy meldujesz się w renomowanym hotelu, recepcjonista zawsze za­żąda od Ciebie karty — po to, by ułatwić przygotowanie ra­chunku przy wymeldowaniu, ale i po to, by sprawdzić Twoją wiarygodność.

Podobnie jest w renomowanych wypożyczalniach samocho­dów, takich jak Avis czy Hertz. Tu nie będą z Tobą w ogóle rozmawiać, jeśli nie „wylegitymujesz się” kartą. Nie mam tu oczywiście na myśli wypożyczalni aut czy skuterów w kurortach śródziemnomorskich, bo tu każdy pieniądze jest dobry (a go­tówka najlepsza).

 

Jeśli nie masz karty, możesz mieć problemy z opłatą za auto­stradę lub z kupnem benzyny. Na Zachodzie „rozpanoszyły się” automatyczne stacje benzynowe, gdzie nie ma stałej obsługi, a je­dynym akceptowanym środkiem płatniczym są „plastiki”.

Zatem wybierając się w podróż zagraniczną, powinieneś na pewno wyposażyć się w jedną z kart renomowanych organiza­cji płatniczych. Musisz także przyzwyczaić się do myśli, że nie­kiedy w czasie wojaży w różnych krajach zostaniesz potrak­towany inaczej niż w Polsce. Twoja karta jest wprawdzie międzynarodowa, ale przepisy i zwyczaje związane z jej obsłu­gą — jak najbardziej lokalne.

Te drogie bankomaty

Po pierwsze, jeśli zamierzasz używać swojej karty za granicą, powinieneś już przy wyborze banku sprawdzić jego tabelę pro­wizji. O ile bowiem transakcje bezgotówkowe są w 99%. banków obciążane takimi samymi opłatami w kraju i za granicą, o tyle z wypłatami z bankomatów bywa już różnie.

Większość banków rozdziela stawki prowizji na bankomaty własne i obce w kraju oraz na urządzenia zagraniczne. I co bank, to inny obyczaj oraz stawki.

Zacznijmy od kart debetowych — ta sama karta Maestro wydana przez jeden z naszych banków nie rozróżnia (od stro­ny opłat) bankomatów polskich od zagranicznych. Ale już wy­płaty kartą Maestro od konkurencji wiążą się z opłatą stałą w wysokości 4 zł, a za granicą będą kosztować 3%. wypła­canej kwoty.

Podobnie jest w przypadku kart VISA Electron. Jeden z banków pobiera za wypłaty w kraju prowizję w wysokości 1,5%. (od 3,5 zł), ale na świecie – już 2%. (od 7 zł). Chyba najdroższe usługi na rynku oferuje bank PKO BP, który za wypłaty gotówki za granicą pobiera zawsze 10 zł (to jest istotne, bo za granicą pobiera się z bankomatu zwykle możliwie jak najniższe kwoty), zaś w kraju tylko 1,5% (od 4 zł).

W przypadku kart obciążeniowych różnice są podobne. Większość kart (np. VISA Classic, VISA Concerto, czy Eurocard/MasterCard) nie rozróżnia wypłat w kraju i za granicą. Ale są i takie, które w kraju będą Cię kosztować 1%, a za granicą — 4%.

I wreszcie karty kredytowe. Te stawiają Cię w najlepszej sy­tuacji, bo nie ma rozróżnienia między korzystaniem z bankoma­tu w kraju i za granicą. Inna sprawa, że te karty są stanowczo zbyt drogie, by wypłacać gotówkę. Sięgaj po tę opcję tylko, gdy naprawdę musisz!

Jak wniosek z tych przykładów? Jeśli planujesz podróże, to już przy wyborze banku zwróć uwagę na koszty transakcji zagranicznych. Jak zauważyłeś, mogą być one zdecydowanie wyższe, lub też takie same jak w kraju.