Potencjalne kłopoty

Potencjalne kłopoty

Bank rozlicza Twoje wydatki kartowe co miesiąc, więc musisz być przygotowany na uregulowanie całej kwoty. Co się dzieje, jeśli na koncie osobistym nie ma wystarczającej kwoty, by po­kryć Twoje kartowe szaleństwa? Nie jest dobrze, bo przez po­branie należności za kartę na Twoim koncie powstaje debet. Z tym zaś mogą się wiązać (zależy to od umowy podpisanej z bankiem) wszelkie możliwe szykany, od zablokowania konta i kart po groźnie brzmiącą „windykację należności”.

Konsekwencje niespłacenia w terminie całego długu mogą być różne. Diners Club obciąży Cię co miesiąc karą w wyso­kości 2,5% niespłaconej kwoty (niezależnie od kosztów upo­mnień, windykacji etc.). Pekao SA zablokuje Ci — do czasu spłaty zadłużenia — możliwość dokonywania jakichkolwiek operacji kartą. A potem, kiedy już uregulujesz długi, możesz zostać dodatkowo ukarany obniżeniem limitu transakcji karto­wych.

Inne ryzyko, które zawsze Ci grozi, to przekroczenie do­puszczalnego salda. Jak to możliwe? Najczęstszy i najprostszy scenariusz polega na tym, że dokonałeś wielu drobnych opera­cji, które nie podlegały autoryzacji. Zatem nie zostały one od razu zarejestrowane przez bank i tym samym nie zmniejszyły li­mitu. W ten sposób, choć oficjalnie jesteś na plusie, to tak na­prawdę przekroczyłeś kwotę, którą bank postawił do Twojej dyspozycji.

Warto, byś sam dbał o stan zadłużenia, ponieważ niektóre banki słono każą sobie płacić za przekroczenie limitu. Dla przy­kładu w BGŻ (karta VISA Classic) jest to 2% kwoty przekroczenia, a w PBK — 1,5%.