POLITYKA MONETARNA A RYNKI FINANSOWE

POLITYKA MONETARNA A RYNKI FINANSOWE

Polityka monetarna wywiera znaczący wpływ na gospodarkę, a zatem także i na rynki finansowe. Bank Rezerwy Federalnej (Fed) kontroluje podaż pieniądza i regulując jej wielkość może oddziaływać na wzrost gospodarczy, poziom bezrobocia, produkcji i inflacji.

W jaki sposób Bank Rezerwy Federalnej zmienia podaż pieniądza

Podstawowe narzędzia, za pomocą których Bank Rezerwy Federalnej zmienia podaż pieniądza to: operacje otwartego rynku, wymogi doty­czące utrzymywania rezerw oraz stopa dyskontowa.

Operacje otwartego rynku. Bank Rezerwy Federalnej kupuje i sprzedaje papiery wartościowe na otwartym rynku, aby zmienić podaż pieniądza i rezerwy banków komercyjnych. Kiedy Fed kupuje obligacje skarbowe, tym samym zwiększa ilość pieniądza w gospodarce. Fed płaci za papiery wartościowe czekiem, co zwiększa rezerwy banków, które mogą wówczas dokonać ekspansji kredytowej.

Kiedy celem Fed jest ograniczenie podaży pieniądza, to sprzedaje on na rynku obligacje rządowe z własnego portfela. W rezultacie takiej ope­racji z gospodarki „wysysana” jest pewna ilość środków finansowych, rezerwy banków komercyjnych obniżają się, a tym samym maleje zdol­ność banków do udzielania kredytu.

Wymogi dotyczące utrzymywania rezerw. Bank Rezerwy Federalnej nakazuje bankom komercyjnym utrzymywanie pewnej ilości środków finansowych na rachunku Fed. Wyrażona w procen­tach wielkość tej kwoty ustalana jest przez Fed i nosi nazwę rezerwy obowiązkowej. Bank Rezerwy Federalnej może zwiększyć podaż pieniądza zmniejszając wymogi rezerw: banki będą wówczas przez­naczać więcej środków na kredyty. Kiedy Fed podniesie poziom rezer­wy obowiązkowej, będziemy mieli do czynienia z sytuacją odwrotną.

Skutkiem zwiększenia lub zmniejszenia rezerw obowiązkowych będzie nie tylko nowy poziom podaży pieniądza, ale również efekt mnożnika, którego działanie można zilustrować na prostym przykładzie:

Załóżmy, że składamy 100-dolarowy depozyt w banku X, a wielkość rezerwy obowiązkowej wynosi 10 procent. Bank X odkłada zatem 10 dolarów, a 90 pożycza firmie A, która składa swój czek w banku A. Bank A utrzymuje 9-dolarową rezerwę i pożycza pozostałe 81 dolarów. Powyższy proces powtarza się, co pozwala nam zaobserwować, w jaki sposób początkowe 100 dolarów przyczynia się do kreacji dodatkowej podaży pieniądza.

Stopa dyskontowa. Stopa dyskontowa stanowi trzecie z narzędzi pozostających do dyspozycji Banku Rezerwy Federalnej. Jest to stopa oprocentowania kredytów udzielanych przez Fed bankom komercyjnym. Jeżeli jej wielkość kształtuje się na wysokim poziomie, to banki rzadziej pożyczają od Banku Rezerwy Federalnej. Kiedy stopa dyskontowa jest niska lub została obniżona, stanowi to zachętę dla banków, by pozyski­wały dodatkowe fundusze od Fed. W ten sposób Bank Rezerwy Federalnej zmieniając stopę dyskontową może zwiększyć lub ograniczyć podaż pieniądza.

Definicja podaży pieniądza

Zanim przejdziemy do omówienia związków między podażą pieniądza a rynkami finansowymi musimy zdefiniować różne mierniki podaży. Można to porównać do przeglądu naszych własnych źródeł finansowa­nia, choć analogia ta jest raczej ograniczona.

Ile posiadamy gotówki? Mamy ją w kieszeni, w portfelu, pod matera­cem oraz na rachunku czekowym. Niemniej, także rachunki oszczęd­nościowe, fundusze powiernicze i inne rodzaje lokat można łatwo za­mienić na gotówkę. Analogicznie, najwęższą miarą podaży pieniądza w kraju jest agregat M-l, nieco szerszą M-2, natomiast najszerszy wskaźnik stanowi M-3.

Na M-l składają się banknoty, monety, czeki podróżne, rachunki czekowe (wlicza się tutaj również te, od których naliczane są odsetki) oraz depozyty na żądanie.

Agregat M-2 zawiera M-l, a ponadto rachunki oszczędnościowe i de­pozyty terminowe (na przykład certyfikaty depozytowe, rachunki de­pozytowe rynku pieniężnego, o wartości poniżej 100000 dolarów).

M-3 zawiera M-l i M-2 oraz wkłady terminowe i instrumenty finan­sowe dużych instytucji.

Który z powyższych mierników jest najlepszy? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ znów istnieją tu rozbieżności między ekono­mistami. Bank Rezerwy Federalnej preferuje M-2, który stanowi sze­roką definicję podaży pieniądza w USA. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że powolny wzrost M-2 w USA (1,7% w okresie od stycznia do sierpnia 1992) zahamował ożywienie gospodarcze i że polityka Fed okazała się zbyt restrykcyjna. Inni narzekają na zbyt słabo kon­trolowaną podaż M-l, o czym świadczy 12,3% skok jej wielkości.

Przyczyną tych rozbieżności są zmiany stóp procentowych. Oprocentowanie lokat krótkoterminowych spadło, a zatem inwestorzy przenieśli swoje oszczędności z rachunków oszczędnościowych (za­wartych w M-2) na obligacje dające relatywnie wysoką stopę zwrotu. Dlatego ekonomiści twierdzą, że ze względu na przesunięcia portfelowe podaż pieniądza nie może być stosowana jako niezawodny wskaźnik ekonomiczny. Na przykład może się zdarzyć, że zwiększa się M-l, ponieważ ludzie przenoszą swoje oszczędności z rachunków osz­czędnościowych na czekowe, natomiast wielkość M-2 nie ulega zmianie. Istnieją również rozbieżności w klasyfikacji podaży pieniądza z tygodnia na tydzień, niemniej jednak dla inwestora ważniejsze są zmiany długoterminowe, gdy możliwe jest wyznaczenie linii trendu. Obserwując transakcje zawierane na otwartym rynku przez Fed, zmiany poziomu rezerw obowiązkowych i stopy dyskontowej łatwiej jest podjąć decyzję co do przyszłych inwestycji.

Reasumując, o ile dowody wskazują na to, że zmiany w podaży pieniądza wywierają wpływ na nominalny poziom aktywności ekonomicznej, o tyle ich oddziaływanie na realny wzrost gospodarczy jest wciąż przedmiotem żywych sporów.

Wpływ polityki monetarnej FED na rynki finansowe

Prowadząc restrykcyjną politykę monetarną Bank Rezerwy Federalnej sprzedaje papiery wartościowe na otwartym rynku, aby ograniczyć wielkość zasobów pieniądza na rynku. Drugim sposobem jest podwyższenie poziomu rezerw obowiązkowych, co ogranicza zdolność kreacji kredytu przez banki komercyjne. Trzecie narzędzie, jakie w tym celu może zastosować Fed, to podniesienie stopy dyskontowej. Posunięcie to ogranicza popyt banków na kredyt udzielany przez Bank Rezerwy Federalnej.

Powyższe zmiany w polityce gospodarczej wywierają wpływ na wielkość zysków przedsiębiorstw. Kiedy podaż pieniądza zmniejsza się, stopy procentowe rosną, co podnosi koszt pozyskania kapitału przez firmy i osoby fizyczne. To zaś opóźnia dokonywane przez nich zakupy oraz powoduje obniżenie wartości sprzedaży. W warunkach zmniej­szonych przychodów i drogiego kredytu, przedsiębiorstwa będą osiągać niższe zyski, co oznacza, że ceny ich akcji spadną.

Kiedy stopy procentowe wzrastają, rosną zyski posiadaczy papierów wartościowych o stałym dochodzie i instrumentów rynku pieniężnego. Dlatego też wielu inwestorów wycofuje wówczas swoje oszczędności z rynków akcji i lokuje fundusze w płynnych krótkoterminowych walo­rach i długoterminowych obligacjach, co jeszcze bardziej pogłębia spadek cen akcji. Wyższy poziom stopy procentowej oznacza również większe koszty kapitału dla inwestorów korzystających z pożyczek biur maklerskich, którzy, aby pokryć wzrastające wydatki, lokują środki w instrumentach dłużnych.

Polityka monetarna wywiera bezpośredni wpływ na stopy procen­towe, które z kolei są mocno związane z rynkiem akcji. Wzrastające stopy procentowe powodują obniżenie cen akcji; kiedy natomiast koszty kredytu spadają, ceny akcji rosną. Inwestorzy działający na rynku akcji kupują obligacje, gdy stopy procentowe rosną, a pozbywają się ich, kiedy stopy procentowe wykazują tendencję malejącą.

Operacje otwartego rynku dokonywane przez Fed wpływają bezpośrednio na stopy procentowe i rynki obligacji. Kiedy Fed skupu­je obligacje skarbowe, to z racji tego, że Bank Rezerwy Federalnej konkuruje z innymi nabywcami, wzrasta popyt na te walory i ceny obligacji rosną, co jest równoznaczne z obniżeniem ich stopy zwrotu. W rezultacie tworzy się rozbieżność pomiędzy dochodami z obligacji rządowych i obligacji przedsiębiorstw. Powoduje to wzmożony popyt na obligacje przedsiębiorstw, których ceny idą w górę, a stopy zwrotu obniżają się. Gdy Fed sprzedaje rządowe papiery wartościowe na ot­wartym rynku, mamy do czynienia z procesem odwrotnym do opisanego powyżej.

Jak zatem widać, przewidując zmiany polityki monetarnej można dokonać odpowiednich poprawek we własnej strategii inwestycyjnej.