POLITYKA FISKALNA A RYNKI

POLITYKA FISKALNA A RYNKI

Cele polityki monetarnej i fiskalnej są takie same: osiągnięcie pełnego zatrudnienia, wzrostu gospodarczego i stabilnych cen. Za pomocą poli­tyki fiskalnej rząd może pobudzić lub przyhamować gospodarkę. Do narzędzi, którymi dysponuje rząd należą: podatki, wydatki rządowe i sposób zarządzania długiem publicznym. Zmiany w polityce fiskalnej mogą wywierać wpływ na rynki finansowe.

Rząd nakłada podatki w celu zapewnienia dochodów Skarbowi Państwa (niekiedy także po to, aby zmniejszyć ilość pieniądza w gospo­darce). Polityka podatkowa może pobudzić bądź zahamować zarówno gospodarkę, jak i rynek akcji. Kiedy podatki zwiększają się, konsumen­ci mają mniej pieniędzy na inwestycje oraz konsumpcję dóbr i usług, a przedsiębiorstwa osiągają niższe zyski, co sprawia, że wartość wypłacanych przez nie dywidend jest mniejsza.

Obniżenie stopy podatku dochodowego wywiera odwrotny wpływ. W efekcie tego kroku obywatele mają więcej pieniędzy, zaś przed­siębiorstwa, ze względu na większe wydatki konsumentów i mniejsze obciążenia podatkowe, osiągają wyższe zyski.

Wydatki rządowe. Obniżka podatku wywiera podobny wpływ jak wzrost wydatków rządowych. O ile jednak niższa stopa podatku od­działuje silniej na poziom oszczędności i inwestycji, o tyle zwiększenie wydatków rządowych wpływa w większym stopniu na ilość wytwa­rzanych dóbr i usług. Wydatki rządowe stanowią zatem narzędzie, za pomocą którego rząd może stymulować lub hamować gospodarkę.

Zarządzanie długiem publicznym. Kiedy dochody Skarbu Państwa wynoszą mniej niż wydatki, mamy do czynienia z deficytem budżetowym. Sposób jego finansowania w poważnym stopniu oddziałuje na rynki finansowe, a na rynek akcji w szczególności. Rząd może pokryć deficyt pożyczając środki na rynku finansowym bądź zwiększając podaż pieniądza.

Pożyczki na rynkach finansowych. Zabiegając o kredyty na rynkach finansowych rząd przyczynia się do podwyżki stóp zwrotu z obligacji, co oddziałuje niekorzystnie na wartość akcji. Kiedy Ministerstwo Skarbu sprzedaje na rynku papiery wartościowe, ich ceny idą w dół, a stopy zwrotu tych walorów wzrastają. Ze względu na lukę powstającą między oprocentowaniem obligacji rządowych a obligacji przedsiębiorstw in­westorzy lokują środki w bonach skarbowych. Spadek popytu na obli­gacje przedsiębiorstw obniża ich cenę i tym samym podwyższa stopę zwrotu. Jak zatem widać, finansowanie deficytu poprzez sprzedaż pa­pierów wartościowych na rynku prowadzi do obniżenia cen obligacji i wzrostu stóp procentowych. Sytuacja odwrotna występuje, kiedy rząd skupuje papiery wartościowe: wówczas wartość obligacji rośnie, a stopy procentowe maleją.

W przypadku, gdy rząd stoi w obliczu finansowania wzrastającego defi­cytu, musi on zaoferować wysokie stopy procentowe, aby zachęcić poten­cjalnych nabywców do kupna swoich obligacji. Postępowanie takie prowadzi do podwyższenia stóp procentowych w gospodarce. Jak już się przekonaliśmy, wynikiem tego kroku jest spadek cen akcji i wzrost stóp zwrotu.

Zwiększenie podaży pieniądza. Jeśli rząd postanawia zwiększyć podaż pieniądza, zdarza się, że wzrasta inflacja, co z kolei wywiera negatywny wpływ na gospodarkę, a szczególnie na rynek obligacji.

Sytuacja, w której rząd nie jest w stanie ograniczyć powiększania się „dziury” w budżecie, oddziałuje niekorzystnie na rynki akcji i obligacji; inwestorzy bowiem wciąż oczekują rozpoczęcia realizacji polityki mogącej efektywnie odwrócić tendencję wzrostową deficytu.

Zwiększenie wydatków rządowych może się okazać czynnikiem inflacjogennym, co zazwyczaj pociąga za sobą natychmiastową reakcję posiadaczy obligacji. Ponieważ handel jest obecnie skomputeryzowany, nie jest wykluczone, że inwestorzy w ciągu kilku godzin pozbędą się pa­pierów wartościowych Ministerstwa Skarbu USA wartości wielu milio­nów dolarów, w efekcie czego ceny obligacji gwałtownie spadną, a długoterminowe stopy procentowe wzrosną.

Polityka fiskalna oddziałuje na rynki finansowe i dlatego przewidując jej zmiany, można zaplanować własną strategię inwestycji.