Po co karta ma tłoczone napisy?

Po co karta ma tłoczone napisy?

Przejdźmy zatem na tę bardziej kolorową, pierwszą stronę Twojej karty. Na pewno zauważyłeś, że część kart jest tłoczonych (napisy są wypukłe), a część zupełnie płaskich (napisy są nadrukowane). Nie, nie — tu nie ma żadnego szwindlu. Zarówno płaskie jak i tło­czone (bankowcy mówią: embosowane) karty są „pełnoprawnym środkiem płatniczym”.

Czym zatem się różnią i która karta jest lepsza? Odpowiedź jest trochę skomplikowana.

Karty tłoczone to najstarszy i bardzo tradycyjny rodzaj kart. Przygotowano je tak, by mogły być używane w każdym — jak to się mądrze mówi — środowisku pracy.

Już tłumaczę o co chodzi. Każda transakcja, którą wykonu­jesz kartą, może być albo autoryzowana albo nieautoryzowa­na. Na czym polega autoryzacja? Głównie na sprawdzeniu przez instytucję zwaną centrum autoryzacyjno-rozliczeniowym, czy transakcja może być wykonana (czy masz dosyć środków na koncie, czy karta nie jest kradziona itd.) oraz na przekaza­niu informacji o mającej nastąpić transakcji Twojemu bankowi.

Co on ma do tego? Jeśli wszystko z kartą jest w porząd­ku, Twój bank daje sklepowi „zielone światło” dla przyjęcia za­płaty, a jednocześnie blokuje na rachunku Twojej karty kwotę równą planowanej transakcji.

To właśnie jest autoryzacja, która technicznie może być wy­konywana przez sklep na różne sposoby. Dla Ciebie najważ­niejsza jest w tym miejscu informacja, że karty tłoczone czasem mogą być przyjmowane bez autoryzacji, natomiast karty płaskie praktycznie nigdy tego nie unikną.