Pilnuj PIN-u swego!

Pilnuj PIN-u swego!

Łatwiej powiedzieć niż zrobić, prawda? No, ale są pewne że­lazne reguły, których po prostu musisz przestrzegać.

Przede wszystkim, nie ujawniaj nikomu swojego kodu, nie wysyłaj go w listach czy na pocztówkach, nie dyktuj przez te­lefon. Robiąc tak, łatwo możesz stracić kontrolę nad kodem i w ten sposób sporo stracić.

Wiem, że liczba tych wszystkich PIN-ów, PUK-ów i innych szyfrów przyprawia Cię o zawrót głowy. Jednak znajomość na pamięć wszystkich szyfrów nie jest konieczna. Jeśli zapomnisz kodu do telefonu komórkowego, Twój operator wyratuje Cię z opresji. Jeśli wyleci Ci z głowy szyfr, który otwiera drzwi w pracy, łatwo uzyskasz nowy.

Z kartami jest znacznie gorzej. Bank po to przysyła Ci PIN w szczelnie zamkniętej kopercie, żebyś tylko Ty go poznał i używał. Jeśli zapomnisz PIN-u, a nigdzie wcześniej go nie zapisałeś, Twoja karta płatnicza stanie się niepełnowartościowa. Owszem, możesz jej używać tam, gdzie nie wymagają wbijania kodu (czyli nadal w ogromnej większości punktów handlowych), ale prędzej czy później będziesz musiał sięgnąć po gotówkę. A wtedy klops…

Wśród głównych zaleceń dawanych klientom przez banki jest to, by nie nosili PIN-u w jednym portfelu z kartą. Pamię­taj: oddając złodziejowi kartę i PIN, przekazujesz mu jednocześnie skarbiec i klucz do niego. Może Cię to narazić na po­ważny uszczerbek finansowy!