Okradli i co dalej?

Okradli i co dalej?

Jeśli kiedykolwiek zostałeś okradziony, znasz doskonale to uczucie bezradności. Zwykle jest już za późno na jakąkolwiek reakcję, możesz więc tylko policzyć, ile straciłeś i powtarzać sobie, że to nauczka na przyszłość.

Skutki gwałtownego rozstania z kartą płatniczą mogą być jednak gorsze niż utrata pliku banknotów, wieży hi-fi, czy na­wet samochodu. Te wszystkie przedmioty mają pewną wartość, która jest mniej więcej znana i ograniczona. Kradzież karty mo­że Ci nie przynieść żadnej straty, ale potrafi też wpędzić Cię w spore długi. Zależy to oczywiście od rodzaju karty, kwoty limitu wydatków, oraz warunków zastrzegania karty w razie jej utraty — właśnie utraty, czyli niekoniecznie kradzieży, ale też zgubienia.

Kradzież jest oczywiście groźniejsza, bo masz do czynienia ze złodziejem, który zwykle dobrze wie, jak wykorzystać zale­ty „plastiku”. Ale zgubienie karty też może mieć poważne skut­ki, jeśli dostanie się ona w niepowołane ręce.

Chciałbym, żebyś mnie dobrze zrozumiał: nie każda utrata karty wiąże się od razu ze stratą finansową. Ale musisz wie­dzieć, jak sobie radzić i co robić, by zmniejszyć takie ryzyko.

 

Okradli i co dalej?

No więc stało się. Sięgnąłeś do kieszeni i okazało się, że w miejscu, gdzie był portfel, zieje pustką. Najpierw reagujesz niedowierzaniem, potem beznadziejną wściekłością. Czasem możesz próbować odzyskać swoją własność, np. jeśli zostałeś „obrobiony” w autobusie lub pociągu. Ale najczęściej jest już na to za późno.

Co robić? Przede wszystkim spróbuj nie wpadać w panikę! Nic nie zyskasz, a stracisz tylko cenny czas. Zastanów się, co Ci skradziono i w zależności od tego zacznij działać. Przede wszystkim pomyśl o zastrzeżeniu karty — to podstawa, by bank mógł przejąć odpowiedzialność za transakcje taką kartą.

Masz spore szanse, by wyjść z tej opresji bez strat finanso­wych, jeśli tylko przygotujesz się wcześniej na taką ewentual­ność. Pierwsza Twoja czynność powinna mieć miejsce już przy otrzymaniu karty – przeczytaj uważnie jej regulamin, aby zo­rientować się, co powinieneś zrobić w przypadku utraty karty i jaką ochronę daje wówczas Twój bank.

Po drugie, powinieneś mieć przy sobie numery telefonów, pod którymi można zgłosić utratę karty. Te numery znajdziesz na rewersie każdej karty, ale jeśli to będzie jedyne miejsce ich umieszczenia, utrata karty pozbawi Cię możliwości manewru. Zatem koniecznie zapisz sobie w bezpiecznym miejscu te tele­fony – na kartce w portfelu, w notesie czy książce telefonicz­nej Twojej komórki. Razem z telefonami zapisz numer karty (te duże cyfry na awersie plastiku) oraz datę jej ważności. Chodzi o to, byś mógł połączyć się ze swoim bankiem tak szybko, jak to tylko możliwe i zablokować karty o podanych przez Ciebie numerach.

 

Zwracam uwagę, że z tymi telefonami może być różnie. Niektóre banki oddają do dyspozycji pechowców specjalne li­nie telefoniczne, inne każą Ci się łączyć z centrum obsługi klientów, gdzie możesz długo czekać na połączenie z pracow­nikiem. Warto, byś na samym początku używania karty spraw­dził profesjonalizm banku również pod tym kontem.

Musisz też wiedzieć, że brak telefonu do centrum kartowego w Twoim banku to jeszcze nie dramat. Informację o utracie karty możesz bowiem zgłosić w każdym banku na świecie, wy­dającym karty tej samej organizacji, co Twój utracony plastik. Wówczas jednak czas przekazania informacji do Twojego ban­ku może się znacznie wydłużyć.