MOŻNA PRZESADZIĆ Z REAKCJĄ, ALE NIE MOŻNA PANIKOWAĆ

MOŻNA PRZESADZIĆ Z REAKCJĄ, ALE NIE MOŻNA PANIKOWAĆ

W trakcie budowania firmy, napotkasz wiele problemów i znajdziesz się w trudnych sytuacjach. Nie jestem w stanie podkreślić tego wystarczająco dobitnie, ale kiedy tak się sta­nie, nie możesz wpadać w panikę. Panika jest wyniszczająca. Serce zaczyna bić przyspieszonym rytmem, ciśnienie krwi się podnosi, oddech staje się płytki, możesz nawet poczuć się chory. Przenosisz się w stan przetrwania – Twój organizm wydala adrenalinę przez żyły i arterie, a mózg mówi ci, że Twój wybór to uciec albo walczyć.

Gdy coś okropnego i niespodziewanego zagraża Twojej firmie, przesadna reakcja jest zrozumiała. Jesteś przedsię­biorcą, stworzyłeś biznes, który spoczywa na Twoich bar­kach. Kiedy coś złego przytrafi się po drodze, nie powinie­neś ukrywać przed pracownikami, co myślisz i czujesz na ten temat. Będą oczekiwali od Ciebie reakcji. To jest przede wszystkim Twoja firma, Twój twór, który jest atakowany, a oni są w to wciągnięci.

Panika powoduje irracjonalne zachowania i nierozważne kroki. Są to najczęściej krótkowzroczne rozwiązania, nasta­wione bardziej na zatrzymanie bólu niż na rozwiązanie pro­blemu. Kiedy czujesz zbliżające się niebezpieczeństwo, daj sobie upust, ale nie rób niczego, czego mógłbyś potem żało­wać. Gdybym wpadła w panikę, kiedy przypaliłam moje b’steeye, mogłabym wszystko po prostu wyrzucić. Dzięki za­chowaniu spokoju i podjęciu sensownej decyzji mogłam za­serwować każdemu gościowi przyjęcia Newmanów mały ka­wałek wspaniałej, wyjątkowej potrawy. Rozwiązanie być mo­że nie było idealne, ale nie okazało się też katastrofą.