Karty pośredników kredytowych

Karty pośredników kredytowych

Nowy rodzaj plastikowych kart płatniczych pojawił się w Polsce kilka lat temu z nadejściem ery wielkich sieci handlowych. Wraz z nimi szybko rozwinęły się firmy pośrednictwa kredyto­wego, które w ostatnich latach zaczęły wprowadzać własne karty kredytowe.

Pierwszy był wrocławski Lukas Bank, który teraz wyposaża w swoje mikroprocesorowe karty kredytowe klientów marke­tów Leclerc, hypernova i KrakChemia. Karty te miały zasięg ograniczony do bardzo niewielkiej sieci sklepów, w ostatnich miesiącach zaczęła się ekspansja kart z francuskim rodowodem, które mają o wiele szersze zastosowanie. Wprowadzają je na rynek dwie powiązane ze sobą firmy – Cetelem i Cofinoga – które w rodzinnej Francji zdominowały rynek kart kredytowych. Firma-matka Cetelem jest własnością wielkiego francuskiego banku BNP Paribas, a powstała już w latach pięćdziesiątych.

Robiąc zakupy w hipermarketach Carrefour możesz się na­tknąć na kartę o tej samej nazwie, wydawaną przez Cetelem. Z kolei w Galerii Centrum (Domach Towarowych Centrum) będziesz mieć do czynienia z inną kartą tej firmy, tym razem pod nazwą Optima.

Zresztą tej karty możesz używać nie tylko w DTC, ale też w innych sklepach (m.in. Tesco, Empik, Smyk, Zara), a także w biurze podróży Scan Holiday.

Inne karty kredytowe proweniencji Cetelem mają jeszcze szersze zastosowanie. Mowa o kartach Aura, które są już uznawane przez kilkaset punktów w Polsce, m.in. przez sieć sklepów AGD-RTV Avans. Limit kredytu wynosi w tym przypadku do 10 tys. zł, a oprocentowanie kredytu sięgało na wiosnę 35%.

Nowością ostatnich miesięcy jest karta Galia, wydawana przez firmę Finplus (właściciele: BSK i Cofinoga). Także w tym przypadku zamierzeniem pomysłodawców jest stworzenie kar­ty, która będzie funkcjonować w jak największej sieci handlo­wej. Dlatego znaczki Galia znajdują się już m.in. w hipermar­ketach Gćant, sklepach z odzieżą sportową Alpinusa, sieciach sprzedaży Zibi, Chicco i Indeco. Kiedy karta pojawiła się w obiegu, oprocentowanie kredytu wynosiło 2,99% mie­sięcznie, czyli blisko 36% rocznie.