Karta dla Kaczora Donalda?

Karta dla Kaczora Donalda?

Na pierwszej stronie (awersie karty) zawsze znajdzie się miejsce dla imienia i nazwiska.

Karta nie jest z gumy, więc liczba znaków do wpisania też ma swoje ograniczenia. Najczęściej banki podają, że imię i na­zwisko może zawierać do 26 znaków i zwykle nie ma w nich miejsca dla polskich liter. Osobom o długim imieniu czy nazwi­sku (a jeszcze gorzej – o podwójnym nazwisku) radziłbym po­dawać we wniosku o wydanie karty tylko inicjał imienia.

Możesz też, jeśli chcesz, zażyczyć sobie wpisania na karcie czego innego niż imię i nazwisko. Pamiętaj jednak, że czasem (zwłaszcza za granicą) sprzedawca może od Ciebie zażądać dokumentu potwierdzającego tożsamość. A udowodnienie, że Jan Kowalski z paszportu i Kaczor Donald wypisany na karcie to jedna i ta sama osoba, może być bardzo trudne…

Niektóre banki dają możliwość umieszczenia na awersie kar­ty Twojej fotografii. Jeśli to dodatkowe zabezpieczenie spra­wi, że poczujesz się pewniej, skorzystaj z niego. Karta ze zdję­ciem wzbudza kontrowersje. Jedni widzą w tym przejaw snobizmu (fakt, że takie karty wydaje w Polsce) np. Citibank, który z założenia obsługuje tylko zamożniejszych klientów). In­ni narzekają, że karta ze zdjęciem to produkt rzadko spotyka­ny na świecie. W niektórych krajach jej użycie może Cię nawet narazić na złośliwości ze strony handlowców.

Pamiętaj jednak, że zdjęcie na awersie karty może najwyżej poprawić Ci samopoczucie, gdyż nie stanowi istotnego zabez­pieczenia. Krajowi sprzedawcy nie są przyzwyczajeni do kart ze zdjęciem i na ogół nawet nie rzucają na nie okiem, szukając innych obowiązkowych zabezpieczeń (przede wszystkim wzo­ru podpisu na odwrocie).