Jak się odwoływać?

Jak się odwoływać?

Jeśli miałeś pecha i złodziej zdołał wykorzystać Twoją kartę w niecnym celu, pozostaje Ci droga składania reklamacji w banku. I znów: co bank, to inna procedura. Jedne banki każą Ci czekać — od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy — na efekty postępowania wyjaśniającego i ewentualny zwrot pieniędzy. Inne od razu oddadzą pieniądze, a następnie zaj­mą się wyjaśnianiem sprawy.

W drugim przypadku ryzyko jest takie, że po wyjaśnieniu sprawy bank uzna jednak, że sam sobie jesteś winien (np. po­życzyłeś kartę koledze, który okazał się nieuczciwy) bank ob­ciąży Cię kwotą spornej transakcji, w dodatku powiększoną o karne odsetki. A także jeszcze doliczy opłatę za niesłusznie złożoną reklamację (kolejne kilkadziesiąt złotych).

Miejscem, do którego możesz kierować skargi na działanie banków jest Federacja Konsumentów, która najczęściej dostaje skargi dotyczące długiego okresu, po którym banki przejmują odpowiedzialność za transakcje oszukańcze. Federacja wiele jednak nie może i najczęściej radzi klientom skierowanie spraw na drogę sądową – co jest i długotrwałe, i kosztowne.

Twoją sytuację powinno poprawić pojawienie się nowej in­stytucji – arbitra bankowego. Arbiter działa w ramach Związ­ku Banków Polskich, a jego zadaniem jest rozstrzyganie sporów między klientami a bankami. Arbiter ma zajmować się sporami, których wartość nie przekracza 8 tys. zł, a jego postępowanie nie powinno trwać dłużej niż 3 miesiące. Po tym czasie może dojść do zawarcia ugody. Banki muszą ją bezwzględnie usza­nować. Klient — jeśli będzie nadal niezadowolony — może zło­żyć pozew i odbyć tradycyjną drogę sądową.

Twoją sytuację powinno dodatkowo poprawić wejście w życie ustawy o „elektronicznych instrumentach płatniczych” — pierwszego prawa regulującego całościowo transakcje karta­mi płatniczymi. W projekcie, zgodnym z przepisami w Unii Eu­ropejskiej, znalazł się zapis jednoznacznie ograniczający odpo­wiedzialność użytkownika karty. Konkretnie: jeśli zgłosisz do banku, że straciłeś kartę, będziesz odpowiadać za transakcje poczynione przed zastrzeżeniem do 150 euro (ok. 350 zł). Za wszystko powyżej tego limitu oraz za transakcje wykonane po zastrzeżeniu odpowiada bank, chyba, że udowodni, iż do transakcji doszło z Twojej winy. Projekt ustawy zobowiązuje użytkowników kart do starannego przechowywania karty i ochrony PIN, nieprzechowywania karty razem z PIN-em, niezwłocznego informowania banku o utracie lub zniszczeniu karty orzaz do nieudostępniania karty i PIN-u „osobom nie­uprawnionym”