Jak się bronić?

Jak się bronić?

Szczerze mó­wiąc, często jesteś w takich sytuacjach bezbronny. Jako ama­tor nie wykryjesz fałszywego bankomatu, nie znajdziesz zamon­towanych w nim minikamer, nie unikniesz też wręczania karty obsługującej Cię kasjerce czy kelnerowi.

Jedno zalecenie jest zawsze święte: staraj się nie tracić kar­ty z oka. Nie pozwalaj jej sobie zabrać i wynieść na zaplecze. Nie kładź jej przy kasie po to, by wrócić do regału z gazeta­mi, nie odwracaj się plecami, gdy trwa proces autoryzacji, a karta jest niebezpiecznie blisko.

Na szczęście w tych bojach z kartowymi oszustami nie je­steś osamotniony. Wspólny z Tobą interes mają banki, centra rozliczeniowe, a także organizacje płatnicze, które robią, co mogą, by ograniczyć przestępczość kartową. No i jest oczywi­ście policja, która po okresie początkowej bezsilności zaczęła wreszcie rozpracowywać gangi kartowe.

Co w praktyce robi branża płatnicza? Zwrócę tylko uwagę na system monitorowania transakcji dokonywanych w termina­lach elektronicznych POS, który wprowadził kilka miesięcy te­mu PolCard. Na czym polega jego oryginalność? Otóż fa­chowcy PolCardu śledzą „na żywo” transakcje wykonywane u danego kontrahenta, danej karty, w danym mieście czy da­nym banku. Jeśli tylko pojawia się wątpliwość, pracownik fir­my może się natychmiast porozumieć z przyjmującym płatność lub bankiem. Dzięki temu programowi udało się wychwycić sporo podejrzanych transakcji i schwytać kilku oszustów na go­rącym uczynku.