Ile to właściwie kosztuje?

Ile to właściwie kosztuje?

Najkrótsza odpowiedź brzmi: stosunkowo niewiele, jeśli nadą­żasz ze spłatami i bardzo dużo, gdy kredyt zaczyna Cię prze­rastać.

Ale zacznijmy od początku. Jak już wiesz, gdy dostajesz kartę, bank przyznaje Ci limit wypłat gotówki i operacji bez­gotówkowych (zwykle ten drugi jest znacznie większy).

Limit jest bezterminowy — możesz go wykorzystać od razu, a może Ci to zająć lata. Każde użycie karty powoduje wzrost zaciągniętego kredytu, każda spłata — jego zmniejszenie.

Zacznijmy od kosztów wydania karty. Są zwykle nieco wyż­sze niż w przypadku kart debetowych i obciążeniowych. Za wydanie karty zapłacisz od 30 nawet do 300 zł. Tyle samo będzie Cię kosztowało jej wznowienie w kolejnych latach. Bank nie będzie chciał wnoszenia tych opłat w gotówce. Raz na rok doliczy je do rachunku, czyli tym samym powiększy kre­dyt, jaki masz do spłacenia.

Jakie jeszcze opłaty mogą Cię spotkać? Tak, jak w przy­padku karty obciążeniowej jesteś mocno karany opłatami za wypłacanie pieniędzy z bankomatu. Pamiętaj, te karty są wy­bitnie przeznaczone do transakcji bezgotówkowych! Jeśli zdecydujesz się jednak wypłacać gotówkę, standardowo zapła­cisz 3% wypłacanej kwoty, ale zwykle nie mniej niż 5—7 zł.

Możesz mieć przy tym do czynienia z różnymi ograniczenia­mi. Po pierwsze, bank zezwoli Ci wypłacić w gotówce najwyżej połowę limitu kredytowego. Po drugie, wiele banków narzuca dzienne limity wypłat z bankomatu. Musisz się zatem liczyć, że nawet mając limit kredytowy rzędu 10—15 tys. zł, nie wyciągniesz z bankomatu jednorazowo więcej niż 1—1,5 tys. zł.