Dobrzy pracownicy dodadzą energii Tobie i Twojej firmie

Dobrzy pracownicy dodadzą energii Tobie i Twojej firmie

Jak wspomniałam już wcześniej, uważam się za bardzo szczęśliwą osobę, ponieważ moje życie i praca stanowią jed­ność. Są tak nierozerwalnie splecione, że dużo czasu, poza oficjalnymi godzinami pracy, spędzam z pracownikami i ludźmi współpracującymi ze mną. Ich towarzystwo jest przyjemnością samą w sobie. Do tej grupy należy Susan Magrino, moja długoletnia konsultantka public relations. Z roz­rzewnieniem wspominam naszą wycieczkę w teren, kiedy ra­zem promowałyśmy Entertaining. Promocja jest niezbędnym elementem sprzedaży, ale długa trzytygodniowa trasa była wyczerpująca. Ponieważ harmonogram miałyśmy ustalony, prelekcje, jakie wygłaszałam, i miasta, które odwiedzałyśmy, zaczęły mi się zacierać. Zanim dotarłyśmy do Kalifornii, Su­san zdała sobie sprawę, że potrzeba mi trochę wypoczynku. Wpadła na znakomity pomysł. Podjechała do wejścia naszego luksusowego hotelu wynajętym, turkusowym kabrioletem cadillakiem i ruszyłyśmy wzdłuż wybrzeża – od Los Angeles do Monterey, zatrzymując się tylko na przekąski i odwiedziny, u przyjaciół. Susan, podobnie jak ja, lubi dobre jedzenie i przygotowała ten odcinek podróży tak, abyśmy każdego dnia mogły się zatrzymać w dwóch lub trzech znanych re­stauracjach i spróbować lokalnych specjalności. Posługując się przewodnikiem Zagat jak mapą, z przepaskami na gło­wach i w formalnych, biznesowych kostiumach, my – zapra­cowane kobiety – odbyłyśmy fantastyczną turę promocyjną. Susan sprawiła, że to, co mogło być wyczerpującą podróżą, stało się pasjonującą i smakowitą kulinarnie przygodą. No i książka trafiła na listę bestsellerów…

Jestem dumna z większości moich pracowników, ale muszę przyznać, że mam też na koncie porcję błędów w zakresie za­trudniania. Były trudne rozstania i nieudane współprace. Jestem bardzo nieszczęśliwa, kiedy sobie uświadamiam, że do konkret­nej pracy została przyjęta niewłaściwa osoba, nawet jeśli to oso­ba zdolna, utalentowana i obiecująca. Z drugiej strony wiem, że wszyscy popełniamy błędy i że niezadowolony pracownik, ktoś, kto jest na nieodpowiednim dla siebie stanowisku, może być bardzo szkodliwy dla firmy. Napięcie wynikające z ciągłych na­rzekań może przekreślić pozytywne nastawienia innych, a nega­tywna energia może paraliżować pracę. Niezadowoleni ludzie nie są dobrymi członkami zespołu, trudno więc spodziewać się od nich uznania i szacunku dla Twoich pomysłów i celów. Zwolnienie niefortunnie zatrudnionego pracownika jest bolesne zarówno dla niego, jak i dla pracodawcy. Najlepsza jest szybka, uczciwie przeprowadzona akcja. Takie jest oczywiście kluczowe założenie mojego programu telewizyjnego The Apprentice: Martha Stewart, gdzie w każdym odcinku ktoś, kto po prostu nie pasował, musiał odejść. Chociaż uczestnicy konkursu po­chodzą z różnych środowisk i czynią różnego rodzaju błędy, Ci, którzy są proszeni o odejście, mają zazwyczaj dwie cechy wspólne: nie zrozumieli, czego chciał lub co potrzebował klient i nie starali się wystarczająco dobrze wykonać swojego zadania.

Jeśli jednak jesteś ostrożny, uważny i zatrudniasz właściwe osoby, tacy pracownicy przyczynią się do zwiększenia zarów­no Twojej pewności siebie, jak i do sukcesu Twojej firmy. Wniosą więcej energii do miejsca pracy i sprawią, że każdy dzień będzie przyjemny i satysfakcjonujący. Zrozumieją Two­je oczekiwania i wykonają pracę bez przypominania. A ponie­waż doskonale wiedzą, ile firma znaczy dla Ciebie, będą szczęśliwi i dumni, wykonując powierzane im zadania.