Do czego jeszcze służy bankomat?

Do czego jeszcze służy bankomat?

Co za głupie pytanie — to jasne, że do wypłacania gotówki! – powiesz lekko zirytowany. Masz oczywiście rację, ale nie do końca. Bankomaty potrafią bowiem dziś o wiele, wiele więcej.

W zależności od tego, na ile nowoczesne jest samo urzą­dzenie i jego macierzysty bank, bankomat może wykonać na­wet kilkanaście różnych operacji.

Przede wszystkim może przyjmować wpłaty gotówki. Brzmi to dziwnie? Może trochę, ale, że nie polega to na wpychaniu pieniędzy w szczelinę, z której zwykle je odbieramy.

Jak to się odbywa? Jeśli wybierzesz opcję składania depo­zytu, z bankomatu wysunie się specjalna koperta. Wpisujesz na niej ręcznie wartość depozytu i numer rachunku, na który wpła­casz gotówkę. Do środka wkładasz równo ułożone banknoty (nie więcej niż 40 sztuk) i zalepioną kopertę wsuwasz do tej samej szczeliny, z której się wysunęła.

Po co to wszystko? Czy można wierzyć maszynie? Czy te pieniądze nie znikną na zawsze? Odpowiadam: jeśli ufasz urzędniczce, której wpłacasz pieniądze „w okienku”, tak sa­mo możesz uwierzyć bankomatowi. Koperty z wpłatami prze­chodzą pełną drogę bankową: po odebraniu z bankomatu są komisyjnie otwierane, a pieniądze przeliczane. Tylko jeśli wszystko się zgadza, pieniądze mają szansę znaleźć się na ra­chunku.

Jak z tego widać, wpłacanie pieniędzy za pośrednictwem maszyny, może zająć więcej czasu niż w oddziale. Banki de­klarują, że od złożenia depozytu do jego zaksięgowania na koncie nie powinno upłynąć więcej niż 2—3 dni, ale różnie z tym bywa.

Funkcja wpłat może być jednak bardzo użyteczna, zwłasz­cza wtedy, gdy otrzymałeś sporą gotówkę (np. ze sprzedaży samochodu na giełdzie), a banki mają weekendową przerwę.

Może to też być sposób na uniknięcie dodatkowych kosz­tów. Banki zgodnie liczą prowizje za przyjmowanie wpłat na rachunki u konkurencji. Niektóre obciążają opłatami nawet za wpłaty na rachunki przez nie prowadzone. Powierzając pienią­dze bankomatowi możesz uniknąć tych prowizji.

Trzecia opcja, coraz częściej dostępna w polskich banko­matach, to sprawdzanie salda rachunków. Przykładowo w Millennium czy WBK możemy obejrzeć stan zarówno naszego konta osobistego jak i rachunku kredytowego.

Część banków daje także możliwość dokonywania przele­wów, najczęściej tzw. wewnętrznych (np. z konta osobistego na rachunek karty kredytowej, z dolarowego na złotówkowy etc.), ale czasem także do innych odbiorców. Przykładowo w banko­macie możesz uregulować rachunek telefoniczny czy opłacić czynsz. Jedyne utrudnienie polega na tym, że wcześniej musisz określić, ile i komu będziesz wpłacać w bankomacie.

Niektóre banki dają też możliwość zmiany kodu PIN. Jest to bardzo wygodna opcja, bo pozwala zamienić przyznane przez system komputerowy banku cyferki na inne — takie, któ­re coś Ci mówią, lub z czymś się kojarzą.

Powyższe opcje są dziś najpopularniejsze, ale to oczywiście tylko część możliwości nowoczesnych bankomatów. Wspomnę tu tylko, że np. urządzenia Euronetu pozwolą nam także „dołado­wać” kupony w sieci Tak-Tak, SimPlus lub POP (przedpłacone telefony komórkowe), a maszyny Banku Przemysłowo-Handlow­ego i Wielkopolskiego Banku Kredytowego — sprawdzić stan konta emerytalnego w funduszu BPH CU WBK.