Co się dzieje, gdy operacja jest w toku?

Co się dzieje, gdy operacja jest w toku?

Jeśli mimo wszystkich czyhających niebezpieczeństw, doszedłeś tak daleko, bankomat może zadać Ci jeszcze jedno pytanie: czy chcesz, by wydrukował papierowe potwierdzenie transak­cji (napisałem „może”, ponieważ niektóre urządzenia drukują kwity bez pytania Cię o zdanie).

Wiem, że dusza ekologa może protestować przeciw zadru­kowaniu kolejnego kawałka papieru, ale w trosce o Twoje pie­niądze, doradzam, byś przystał na tę propozycję.

To, co dzieje się później, może przypominać zakręcenie „Kołem Fortuny”. Po otrzymaniu od Ciebie wszystkich informa­cji bankomat wyświetla komunikat, że „operacja trwa”, a Tobie pozostaje już tylko czekać. Nie wchodząc w szczegóły tech­niczne, w czasie „trwania operacji” bankomat sprawdza — łą­cząc się z właściwymi komputerami — czy może wypłacić Ci pieniądze.

Gdy połączenia są dobre, oczekiwanie trwa góra kilka se­kund. Gdy pojawiają się jakiekolwiek kłopoty, może to zająć nawet kilka minut. Ty jednak musisz być cierpliwy: nie wolno Ci odejść od bankomatu (nawet „po pomoc”), gdy Twoja kar­ta tkwi w środku. Karta w końcu zostanie oddana, a lepiej by nie trafiła w niepowołane ręce.

Jeśli z jakiegoś powodu (opisałem je wyżej) transakcja nie może być wykonana, bankomat poinformuje Cię o tym, poda­jąc jeden z kilku standardowych i – tak naprawdę – niewiele mówiących komunikatów. Jednocześnie urządzenie da Ci szan­sę na ponowienie próby, choć może np. zasugerować, byś „spróbował później”.

Jeśli przyczyną odmowy był „brak odpowiedzi komputera centralnego Twojego banku”, lepiej spróbować po pewnej przerwie (15-30 minut). Jeśli chodzi o to, że oczekiwana wypłata przekracza kwotę salda na Twoim rachunku, można od razu ponowić próbę wypłacenia mniejszej kwoty.

Można też, jeśli wcześniej wykazałeś się zapobiegliwością, sięgnąć do portfela po inną kartę.