gunman odkupienie cda

Traktuj poważnie wszystkie kwitki!

Traktuj poważnie wszystkie kwitki!

Zacznij poważniej traktować kwitki, które bankomat drukuje na potwierdzenie transakcji, a przede wszystkim zawsze ich żądaj! Część bankomatów drukuje je automatycznie, inne w odpo­wiedzi na wybranie odpowiedniej opcji (jedyny wyjątek: po­psuta drukarka w bankomacie, ale o tym powiadomi Cię ko­munikat na ekranie).

Kwitek przyda się od razu — do sprawdzenia, czy kwota na nim wykazana zgadza się z wypłaconymi banknotami. Przyda się też później, w razie, gdyby bankomat zwariował i z rachun­ku zabrano znacznie więcej środków.

Przede wszystkim jednak zabranie kwitka jest ważne ze względów bezpieczeństwa. Ile razy widziałem wydruki zo­stawione na bankomacie! Czy wiesz, że tym samym poda­jesz wszystkim jak na tacy informację o zawartości swojego portfela!

To tak, jakbyś wszedł do zatłoczonego tramwaju i gromkim głosem pochwalił się, że masz przy sobie 5 tys. zł. Być może nic złego Ci się nie przydarzy, ale na pewno kusisz los!

Zabierz więc kwitek ze sobą i zamknij go w szufladzie na wszelki wypadek. Jak długo trzeba trzymać tę makulaturę? Odpowiedź jest prosta: do czasu zamknięcia tzw. okresu roz­liczeniowego (co następuje zwykle raz na miesiąc) i otrzymania wyciągu z banku. Jeśli Twoje wypłaty z bankomatu zostały do­brze zaksięgowane, możesz śmiało pozbyć się wydruków.

Ta sama zasada ostrożności i kontroli obowiązuje w przy­padku papierowych potwierdzeń transakcji przeprowadzonych w punktach handlowo-usługowych. Musisz pamiętać, że tu ry­zyko błędu czy oszustwa jest większe niż w kontaktach z bez­dusznym bankomatem. Dlatego warto uważnie studiować te kwitki, zarówno tuż po transakcji, jak i przy otrzymaniu comie­sięcznego zestawienia transakcji z banku.

Przede wszystkim jednak nie zostawiaj po sobie kwitków, np. w kasach hipermarketów. Te rachunki zawierają niezwykle cenne informacji dla złodzieja: numer karty, datę jej ważności, wzór podpisu. To tak jakbyś sam zachęcał, by ktoś podszył się pod Ciebie i dokonał zakupów np. przez telefon czy w źle za­bezpieczonym sklepie internetowym.